Pastelowy błękit

Obejrzeliście mój debiutancki tutorial? Tym razem spójrzcie jak ten sam wykrój, zmienił się w sukienkę z nutką elegancji.

Lubię trzymać się rzeczy sprawdzonych, przetestowanych. Tak właśnie mam z wykrojami. Jeśli któryś wyjątkowo przypadnie mi do gustu, modyfikuje go na różne sposoby, uzyskując zupełnie odmienne efekty. Przy okazji to świetna zabawa i trening kreatywności.  Każda sukienka  to składowa kilku czynników: wykrój, materiał i jego właściwości, kolorystyka, dodatki . Modyfikujący któryś z wymienionych elementów, stworzysz za każdym razem inną kreację. Ja lubię tworzyć sobie małe wizualizacje. W tym przypadku posłużyłam się tą planszą.

Ta wersja sukienki z tutoriala zyskała elegancki charakter, dzięki zmianie materiału  na satynę bawełnianą, wydłużeniu dołu, i pozostawieniu klasycznej góry z ramiączkami z satynowanego sznurka.

Zobaczcie jak prezentuje się w obiektywie Izy

Film : Memorygenic Film Studio

Sukienka w zamierzeniu miała być delikatna, zmysłowa, ale jednocześnie nieprzesadzona. Wśród wzorów dostępnych na stronie Cottonbee, znalazłam ten pastelowy wzorek z niezapominajkami i poczułam, że o taką delikatność właśnie mi chodziło.

Dodałam jej objętości tiulową halką, która jest odrębnym elementem, dzięki czemu mogę w każdej chwili z niej zrezygnować. Sukienka bez halki wygląda mniej oficjalnie, zyskuje na zwiewności i z pewnością nada się na codzienne noszenie.

Ta wersja wymagała również wszycia zamka, pozostałe elementy i kroki szycia pozostają bez zmian.

Jeżeli zachęciłam was do spróbowania swoich sił w szyciu, obejrzyjcie tutorial, pobierzcie wykrój i do dzieła !

Zdjęcia i makeup po raz kolejny autorstwa Ady Kroniak

 

 

 

Jedna myśl na temat “Pastelowy błękit

Dodaj komentarz